15 czerwca 2016 Udostępnij

Impreza firmowa jako forma integracji pracowników

Nie od dziś wiadomo, że dobry zespół pracowników, to nie tylko wysokie umiejętności i kwalifikacje jednostek, ale przede wszystkim zgrany i świetnie współpracujący ze sobą zespół. Dlatego w każdej większej firmie ważne są spotkania lub wyjazdy integracyjne.

Z czym kojarzy się impreza firmowa? Oficjalnym bankietem, gdzie wszyscy noszą się elegancko i starają nie zrobić złego wrażenia na szefie? Wyjazd integracyjny to tytuł kiepskiej polskiej komedii, która nikomu się nie podoba, a każdy ją ogląda? Prawda jest taka, że impreza firmowa dla jednej osoby będzie horrorem i wydarzeniem, którego za wszelką cenę trzeba unikać, a dla innej super zabawa. Jak sprawić, by pracownicy byli zadowoleni z takiego przedsięwzięcia? Zobacz!

Firmy najczęściej wykorzystują fundusz socjalny i organizują wyjazdy do ośrodków wypoczynkowych lub wczasowych, albo – wyjście do kręgielni czy na paintball. Jednak specjaliści w tej dziedzinie alarmują, że wszelka integracja „od do” jakiejś godziny to przymus, a nie miłe spędzanie czasu. Pracodawca powinien się zdecydować na choćby dwudniowy wyjazd, gdzie każdy będzie miał wolny wybór, jak i z kim się integrować, a np. wspólnie z całą grupą zjeść obiad czy grillować na tarasie.

Wśród profesjonalnych firm eventowych modne są dwa programy integracyjne stworzone dla pracowników: pierwszy to właśnie wspólny posiłek albo wieczorne wyjście na drinka, a drugi, bardziej rozbudowany to … gra z fabułą. Pracodawca wymyśla temat, a firma go opracowuje (tworzy scenariusz, wynajmuje aktorów oraz instruktorów). Co jest plusem takiej gry? Można ją zorganizować zarówno w plenerze, jak i w firmie. Oczywiście bardziej swobodna jest wersja „podwórkowa”, bo kontakt z naturą i świeże powietrze oraz ruch, pozytywnie wpływa na każdego człowieka!

Nie pozostaje nic innego, jak kombinować. Kryzys i ogólnie kiepska sytuacja na rynku pracy dotknął wiele krajów, w tym europejskich, więc minęły te czasy, gdy nawet przeciętnej wielkości firma organizowała luksusowe wypady do innych miast. Teraz pracodawcy stawiają raczej na opcje oszczędnościowe. Jednak żaden wypad do kręgielni czy zacięta strzelanina w paintballu nie zastąpi kilkudziesięciu wspólnych godzin w jednej przestrzeni. Ludzie mogą szansę się poznać w najbardziej naturalny sposób tylko w „domowych warunkach”, gdzie nie ma szansy na bycie idealnym przez 24h na dobę.

Zatem, jeśli jesteś pracodawcą, nie lekceważ takiej potrzeby. Być może pieniądze, które przeznaczysz na wyjazd, zwrócą się nawet podwójnie wtedy, gdy zespół będzie się dobrze znał i potrafił współpracować.